Treści oraz grafika na tej stronie powstała przy pomocy AI (została wygenerowana za pomocą sztucznej inteligencji)
Metodologia — skąd pochodzą dane i czego nie publikuję

Metodologia — skąd pochodzą te dane i czego nigdy nie opublikuję
Wszystkie zestawienia w dziale „dane” pochodzą z Google Search Console serwisów, które prowadzę, na podstawie umów dających mi do nich dostęp. Publikuję wyłącznie dane zbiorcze, z minimum trzech serwisów w jednym zestawieniu, bez nazw firm i bez adresów stron. Branże, w których reklama jest ograniczona prawnie lub obyczajowo, nie wchodzą do zestawień w żadnej formie — nawet pod etykietą.
Źródło
Google Search Console. Nie są to dane kupione, nie są szacowane przez narzędzie do analizy fraz i nie pochodzą z żadnej bazy zewnętrznej. To realne wyświetlenia i kliknięcia zarejestrowane przez Google w serwisach, którymi się opiekuję.
Aktualna próbka: piętnaście serwisów w około dziesięciu branżach, w większości z obszaru województw łódzkiego, śląskiego i małopolskiego. Okno pomiarowe dla bieżącej edycji: 27 maja – 27 sierpnia 2026, łącznie 414 303 wyświetlenia.
Zestawienia aktualizuję kwartalnie, pod tymi samymi adresami. Data ostatniej aktualizacji jest widoczna na każdym raporcie.
Definicje, które warto znać, czytając te liczby
Wyświetlenie to sytuacja, w której Google pokazał stronę w wynikach dla danego zapytania. Nie oznacza, że użytkownik ją zobaczył — wynik mógł być poza pierwszym ekranem i nikt do niego nie doscrollował. Wyświetlenie to nie to samo co wyszukanie.
Pozycja raportowana przez Search Console jest średnią ważoną. Fraza opisana jako „pozycja 8,0″ mogła w rzeczywistości pojawiać się raz na trzeciej, a raz na trzynastej pozycji. Dlatego przy pojedynczych frazach podaję również liczbę wyświetleń — bez niej średnia pozycja bywa myląca.
Klikalność to stosunek kliknięć do wyświetleń. W zestawieniach zbiorczych liczę ją jako sumę kliknięć podzieloną przez sumę wyświetleń w danym przedziale pozycji, nie jako średnią z klikalności poszczególnych fraz. Te dwie metody dają różne wyniki i pierwsza jest odporniejsza na frazy o znikomym wolumenie.
Strefa zdobywalna to moje określenie na zapytania spełniające trzy warunki naraz: pozycja między piątą a dwudziestą, minimum sto wyświetleń kwartalnie i najwyżej dwa kliknięcia. Czyli potwierdzony popyt bez obsadzonego wyniku.
Zasady anonimizacji
To jest część, którą opisuję najdokładniej, bo dotyczy cudzych firm, a nie moich.
- Minimum trzy serwisy w każdym zestawieniu. Poniżej tego progu dane dałoby się cofnąć do konkretnej firmy, więc taka pozycja nie jest publikowana.
- Zero nazw i adresów. W żadnym raporcie nie pojawia się nazwa firmy, domena, adres URL ani nazwisko. Branże opisuję etykietami kategorii.
- Branże wrażliwe wyłączone całkowicie. Usługi medyczne, prawne i wszystkie inne, w których reklama jest ograniczona przepisami lub źle widziana w środowisku, nie wchodzą do zestawień — nawet anonimowo, nawet pod etykietą.
- Bez kombinacji identyfikujących. Jeśli połączenie branży z miastem wskazywałoby na jedną firmę w okolicy, pomijam miasto albo całą pozycję.
- Prawo wypisu. Każdy klient może zażądać, żeby jego serwis nie wchodził do puli zbiorczej. Wystarczy jedna wiadomość, bez uzasadnienia. Serwis wypada z następnej edycji.
- Dane indywidualne wyłącznie dla właściciela. Konkretne liczby dotyczące pojedynczego serwisu pokazuję tej firmie i nikomu więcej — również w rozmowach handlowych z innymi.
Ograniczenia metody
Podaję je, bo bez nich każde takie zestawienie jest materiałem reklamowym, a nie danymi.
Widzę tylko własne serwisy, nie rynek. Search Console pokazuje wyłącznie frazy, na których dany serwis się wyświetlił. Zapytania, na które nie wyświetla się żadna ze stron w mojej próbce, są dla mnie niewidoczne. To znaczy, że podawane liczby są dolną granicą popytu, nie jego pełnym obrazem.
Próbka jest regionalna i branżowa. Piętnaście serwisów w dziesięciu branżach, w większości z centralnej i południowej Polski. Dla ogólnopolskiego sklepu internetowego albo dla branży, której nie obsługuję, rozkłady mogą wyglądać inaczej.
Okno jest kwartalne. Branże sezonowe — budowlanka, turystyka, usługi zewnętrzne — wyglądają inaczej w zależności od pory roku. Przy raportach, gdzie to ma znaczenie, zaznaczam to w treści.
Nie kontroluję zmienności algorytmu. W okresie objętym bieżącą edycją Google przeprowadził aktualizację antyspamową, która wpłynęła na część wyników. Nie rozdzielam tego efektu od naturalnych wahań, bo nie mam do tego narzędzi — i wolę to napisać, niż udawać, że pomiar jest sterylny.
Liczby zaokrąglam, ale ich nie wygładzam. Nie usuwam z zestawień przypadków, które psują tezę. Jeśli jakaś branża zachowuje się odwrotnie niż pozostałe, jest w tabeli razem z resztą.
Dlaczego to publikuję
Z dwóch powodów i oba są interesowne, więc nie będę udawał inaczej.
Pierwszy: to jedyna treść w mojej branży, której konkurencja nie może skopiować. Można przepisać opis usługi, nie da się przepisać dostępu do kilkunastu kont Search Console w jednym regionie.
Drugi: rozmowa handlowa oparta na liczbach z rynku klienta jest krótsza i uczciwsza niż rozmowa oparta na obietnicach. Kiedy mogę powiedzieć „w Twojej branży w tym mieście jest tyle a tyle zapytań i siedzą na nich takie pozycje”, nie muszę nikogo przekonywać — dane albo przemawiają za współpracą, albo przeciw, i w obu przypadkach oszczędzamy sobie czasu.
Pytania
Czy klienci wiedzą, że ich dane wchodzą do zestawień zbiorczych?
Tak. To jest ustalane na początku współpracy, a nie po fakcie, i każdy może się z tego wypisać w dowolnym momencie.
Czy dałoby się z tych zestawień odgadnąć konkretną firmę?
Zasada minimum trzech serwisów i pomijanie kombinacji branża–miasto wskazujących na jeden podmiot mają temu zapobiegać. Jeśli mimo to zauważysz pozycję, która Twoim zdaniem jest zbyt konkretna — napisz, usunę ją bez dyskusji.
Czy mogę powołać się na te dane w swoim materiale?
Tak, z podaniem źródła i linkiem do konkretnego raportu.
Jak często zmienia się próbka?
Liczba serwisów rośnie i maleje wraz z portfelem. Przy każdej edycji podaję aktualną liczbę i okno pomiarowe, żeby dało się porównać kolejne kwartały.
Zestawienia
Wszystkie raporty oparte na tej metodologii są w dziale dane. Najczęściej cytowany z nich to pomiar klikalności według pozycji w Google.
Za dane odpowiada Sebastian Bergier. Pytania o metodę, uwagi i zgłoszenia dotyczące anonimizacji przyjmuję mailowo.