Treści oraz grafika na tej stronie powstała przy pomocy AI (została wygenerowana za pomocą sztucznej inteligencji)

Popyt w Google — województwo śląskie, III kwartał 2026


Popyt w Google — województwo śląskie, III kwartał 2026

Popyt lokalny w województwie śląskim — pomiar z 15 serwisów

W ostatnim kwartale piętnaście serwisów, które prowadzę, wyświetliło się na 826 zapytań z województwa śląskiego, generując 39 257 wyświetleń i 250 kliknięć. Cały ten ruch skupia się w praktyce w jednym ośrodku. Aglomeracja katowicka — Tychy, Bielsko-Biała, Sosnowiec, Gliwice, Zabrze — generuje w badanych branżach tysiące wyświetleń i pojedyncze wejścia albo zero.

Rozkład na miasta

Województwo śląskie — dane z 15 serwisów, 27.05–27.08.2026
OśrodekWyświetleńKliknięćSerwisówNajlepsza pozycja
Częstochowa27 348239131,0
Tychy1 55701316,7
Bielsko-Biała1 0910912,7
Lubliniec983664,4
Katowice786192,1
Dąbrowa Górnicza5700513,1
Kłobuck536461,0
Wisła, Ustroń, Szczyrk, Cieszyn40801013,2
Sosnowiec4030717,1
Zawiercie3780521,8
Bytom i Zabrze2570717,4
Gliwice2310818,2

Częstochowa odpowiada za 70% wyświetleń i 96% kliknięć całego województwa. Pozostałe jedenaście ośrodków razem daje niecałe dwanaście tysięcy wyświetleń i jedenaście wejść.

Najciekawsza liczba w tym zestawieniu: Tychy

Trzynaście serwisów wyświetla się na zapytania z Tychów. Trzynaście — czyli praktycznie cały portfel, w kilku różnych branżach naraz. Razem 1 557 wyświetleń w kwartale.

Kliknięć: zero.

To nie jest przypadek jednego serwisu ani jednej niszy. To wzorzec powtarzający się w całej konurbacji: Bielsko-Biała 1 091 wyświetleń i zero, Dąbrowa Górnicza 570 i zero, Sosnowiec 403 i zero, Zawiercie 378 i zero, Gliwice 231 i zero. Katowice, największe miasto regionu, dają 786 wyświetleń i jedno kliknięcie.

Mechanizm widać w kolumnie z pozycjami. W Częstochowie najlepsza pozycja to 1,0 i wiele fraz siedzi wysoko. W Tychach najlepsza pozycja to 16,7, w Sosnowcu 17,1, w Gliwicach 18,2. To jest przedział, w którym klika 0,44% użytkowników — czyli cztery osoby na tysiąc wyświetleń. Przy tysiącu pięciuset wyświetleniach daje to statystycznie sześć wejść, a realnie zero, bo rozkład nie jest równomierny.

Wniosek praktyczny dla firmy z aglomeracji: jeśli Twoja strona wyświetla się w Tychach czy Sosnowcu kilkaset razy miesięcznie i nie masz z tego telefonów, problem nie polega na tym, że „Google Cię nie widzi”. Google Cię widzi i pokazuje. Pokazuje na siedemnastym miejscu.

Dlaczego Częstochowa zachowuje się inaczej

Nie dlatego, że rynek jest większy — Katowice mają więcej firm i więcej mieszkańców. Dlatego, że w Częstochowie serwisy z tej próbki siedzą na pozycjach, na których cokolwiek się dzieje.

Wyjaśnienie jest banalne i dlatego łatwo je przeoczyć: w Częstochowie konkurencja w wynikach jest słabsza. Badanie fraz, które prowadziłem dla tego obszaru, pokazuje dla Częstochowy trudność w przedziale 23–28 przy konkurencji oznaczonej jako niska. W dużych ośrodkach na tych samych typach zapytań stoją podmioty ogólnopolskie z domenami sprzed kilkunastu lat.

To jest sytuacja, która się nie utrzyma w nieskończoność, ale dziś jest faktem. Mniejszy ośrodek z realnym rynkiem B2B i słabą obsadą wyników jest łatwiejszym celem niż stolica regionu.

Które branże mają popyt bez obsadzonych wyników

Kategorie usług w regionie — zapytania, wyświetlenia, pozycje
KategoriaZapytańWyświetleńŚrednia pozycjaFraz w TOP10
Sprzęt i prace na wysokości1019 48719,818
Szkolenia i kursy906 90719,821
Usługi budowlane i ziemne873 14220,48
Wypożyczalnie i mikrousługi411 47312,68

W każdym wierszu ten sam obraz: średnia pozycja w okolicach dwudziestej. Popyt jest zmierzony i realny, a wyniki, które dostają szukający, nie są na tyle dobre, żeby w nie kliknąć.

Najostrzejszy przypadek to kategoria sprzętowa. W szerszym ujęciu, obejmującym wszystkie serwisy z tej branży w próbce, 19 412 wyświetleń przyniosło osiem kliknięć przy średniej pozycji 24,0. To najniższa klikalność w całym zbiorze i jednocześnie jedna z największych pul niewykorzystanego popytu.

Konkretne zapytania z regionu, które generują setki wyświetleń przy pozycjach poza pierwszą dziesiątką: wynajem zwyżki, podnośnik koszowy, mycie elewacji, roboty ziemne, niwelacja terenu, nauka jazdy. Wszystkie z nazwą Częstochowy albo Radomska.

Rynek się kurczy — i to też jest informacja

Badanie fraz dla tego obszaru pokazuje, że kategoria zapytań o usługi SEO w Częstochowie straciła w ostatnim kwartale około 850 wyszukań. Prawie każda pojedyncza fraza spada: −270, −130, −100, −90, −70, −60.

Nie jest to lokalna anomalia. Część zapytań przejmują odpowiedzi generowane bezpośrednio w wyszukiwarce, część rynku po prostu dojrzała. Podobne spadki widać w kilku innych kategoriach usługowych w tym samym badaniu.

Dla firmy oznacza to dwie rzeczy. Pierwsza: kto zajmie dobre pozycje teraz, obsłuży to, co z rynku zostanie. Druga: prognozy oparte na wolumenach sprzed roku będą zawyżone i warto o tym pamiętać, oceniając czyjąkolwiek ofertę.

Śląskie na tle dwóch pozostałych województw

Te same piętnaście serwisów mierzę równolegle w trzech regionach. Zestawienie pokazuje, jak nietypowy jest rozkład na Śląsku.

Trzy województwa — ta sama próbka, ten sam kwartał
WojewództwoZapytańWyświetleńKliknięćFraz w TOP10
śląskie82639 257250115
łódzkie57215 387164114
małopolskie1793 158018

Śląskie ma dwa i pół raza więcej wyświetleń niż łódzkie, ale tylko o połowę więcej kliknięć. Powód jest w rozkładzie: w łódzkim ruch dzieli się na dwa ośrodki, w śląskim niemal wszystko idzie przez jeden.

Małopolska wypada w tym zestawieniu najciekawiej — czternaście serwisów wyświetla się tam na 179 zapytań, najlepsze pozycje sięgają 1,0, a kliknięć jest zero. To nie jest brak widoczności, tylko brak wolumenu: frazy mają pozycje, ale wpisuje je zbyt mało osób, żeby cokolwiek z tego wyszło. Dowód na to, że pierwsze miejsce bez popytu nie jest nic warte.

Jakie zapytania faktycznie napędzają region

Warto rozróżnić dwa typy zapytań, bo mają zupełnie inną wartość dla firmy.

Zapytania z nazwą usługi i miasta — „wynajem zwyżki Częstochowa”, „roboty ziemne Radomsko”. Wysoka intencja zakupowa, niski wolumen, konkurencja skoncentrowana. To są frazy, o które warto walczyć o pierwszą trójkę, bo poza nią nie dają nic.

Zapytania problemowe bez nazwy miasta — „ile kosztuje wynajem zwyżki”, „jak przygotować teren pod kostkę”. Znacznie wyższy wolumen, wcześniejszy etap decyzji, prawie nieobsadzone przez lokalne firmy. W badanych branżach na tego typu zapytania odpowiadają w większości serwisy ogólnopolskie i portale, nie wykonawcy z regionu.

Drugi typ jest w moich danych wyraźnie niedowartościowany. W kilku branżach treść odpowiadająca na realne pytanie klienta generuje od pięćdziesięciu do sześćdziesięciu procent kliknięć całego serwisu przy średniej pozycji koło ósmej — podczas gdy frazy z nazwą usługi i miasta dają kilka procent przy pozycji siedemnastej.

Dla firmy ze Śląska oznacza to konkretną możliwość: konkurenci walczą o wąskie frazy z nazwą miasta, a szeroki, wcześniejszy etap decyzji zakupowej stoi w regionie praktycznie pusty.

Co z tego wynika dla firmy ze Śląska

Jeśli działasz w Częstochowie lub powiecie — jesteś w najlepszym miejscu w województwie pod względem stosunku popytu do konkurencji. Wyniki są słabo obsadzone, a wolumen wystarczający, żeby pierwsza trójka coś zmieniła. Rozwinięcie tego wątku z konkretnymi liczbami jest na stronie o pozycjonowaniu w Częstochowie.

Jeśli działasz w Lublińcu, Kłobucku lub Zawierciu — sytuacja jest podobna, przy mniejszym wolumenie. Lubliniec ma w tej próbce najlepszą pozycję 4,4 i sześć kliknięć, Kłobuck pozycję 1,0. Małe ośrodki bywają łatwiejsze niż miasto powiatowe, bo nikt się nimi nie zajmuje.

Jeśli działasz w aglomeracji katowickiej — sprawdź, na jakich pozycjach faktycznie siedzisz, zanim uwierzysz, że masz widoczność. Dane z tego zestawienia sugerują, że w tych branżach typowa firma z konurbacji jest w przedziale, z którego nie płynie ruch. To nie znaczy, że nie da się tego zmienić — znaczy, że punkt startowy jest dalej, niż wskazywałby licznik wyświetleń.

Jeśli działasz w Wiśle, Ustroniu lub Szczyrku — dziesięć serwisów z tej próbki wyświetla się na zapytania z tego obszaru przy najlepszej pozycji 13,2. Wolumen jest mały, ale sezonowy i skoncentrowany, co przy wąskiej ofercie bywa łatwiejsze do obsłużenia niż całoroczny popyt rozproszony.

Sezonowość — o czym pamiętać, czytając te liczby

Okno pomiarowe obejmuje przełom lata, czyli szczyt sezonu dla części branż z tego zestawienia i martwy okres dla innych.

Kategorie budowlane, ziemne i wysokościowe są w tym okresie na górce — roboty ziemne, prace elewacyjne i wynajem sprzętu mają latem naturalnie wyższy popyt niż w styczniu. Ich liczby w kolejnej edycji prawdopodobnie spadną i nie będzie to oznaczało pogorszenia pozycji.

Odwrotnie zachowują się szkolenia i kursy, gdzie sierpień i wrzesień to początek wzrostu. Miejscowości turystyczne z południa województwa mają z kolei dwa szczyty w roku, zimowy i letni, oddzielone dwoma okresami zastoju.

Dla firmy oznacza to jedno: porównywanie własnych wyników rok do roku jest sensowne, a miesiąc do miesiąca zwykle nie. Spadek w listopadzie w branży budowlanej nie jest problemem SEO — jest listopadem.

Jak porównać te dane z własnymi

Trzy pytania, na które warto odpowiedzieć sobie w Search Console po przeczytaniu tego zestawienia:

Ile moich fraz jest w przedziale 11–20? To strefa, w której klika 0,44% ludzi. Jeśli mieszka tam większość Twoich zapytań, masz widoczność bez ruchu — i to nie jest kwestia czasu, tylko pozycji.

Czy moje wyświetlenia pochodzą z Częstochowy, czy z konurbacji? Rozkład z tabeli wyżej sugeruje, że to dwie zupełnie różne sytuacje, wymagające różnych oczekiwań co do tempa efektów.

Ile moich zapytań to frazy problemowe bez nazwy miasta? Jeśli blisko zera, prawdopodobnie pomijasz największy niedowartościowany segment w tym regionie.

Ograniczenia tego zestawienia

  • To nie jest obraz rynku, tylko moich serwisów. Search Console pokazuje wyłącznie frazy, na których dany serwis się wyświetlił. Zapytania, na które nie wyświetla się nic z tej próbki, są niewidoczne. Podane liczby to dolna granica popytu.
  • Próbka jest branżowo nierówna. Kategorie techniczne, budowlane i szkoleniowe są reprezentowane lepiej niż handel czy gastronomia.
  • Okno to jeden kwartał, w części branż sezonowo nietypowy.
  • W okresie pomiaru Google przeprowadził aktualizację antyspamową, która wpłynęła na część wyników. Nie rozdzielam tego efektu od naturalnych wahań.

Pełny opis źródła, definicji i zasad anonimizacji jest w metodologii.

Pytania

Czy te dane dotyczą konkretnych firm?

Nie w sposób, który dałoby się odczytać. Wszystkie zestawienia są zbiorcze, z minimum trzech serwisów, bez nazw i adresów. Branże, w których reklama jest ograniczona, nie wchodzą do zestawień w ogóle.

Dlaczego Katowice wypadają tak słabo, skoro to największe miasto?

Bo wielkość rynku nie przekłada się na wynik, jeśli serwis siedzi poza pierwszą dziesiątką. W Katowicach próbka ma najlepszą pozycję 2,1, ale średnia jest znacznie niższa, a to średnia decyduje o ruchu. Duże miasto oznacza więcej zapytań i jednocześnie silniejszą obsadę wyników.

Czy z tego wynika, że nie warto pozycjonować firmy z Tychów?

Nie. Wynika, że punkt startowy jest tam trudniejszy, niż sugeruje liczba wyświetleń, i że cel poniżej pierwszej trójki nie ma sensu ekonomicznego. To jest informacja o tym, jak planować, a nie o tym, żeby rezygnować.

Jak często aktualizujesz to zestawienie?

Co kwartał, pod tym samym adresem. Data ostatniej aktualizacji jest na górze strony.

Czy mogę to gdzieś zacytować?

Tak, z podaniem źródła i linkiem do tej strony.

Powiązane

Pozostałe zestawienia z tego samego zbioru — klikalność według pozycji, popyt branżowy i rozkład w województwie łódzkim — są w dziale dane. Jeśli chcesz zobaczyć te liczby dla własnej firmy zamiast dla regionu, to jest zakres audytu widoczności.

Przewijanie do góry