Treści oraz grafika na tej stronie powstała przy pomocy AI (została wygenerowana za pomocą sztucznej inteligencji)
Efekty — co widać w danych 15 prowadzonych serwisów

Dane — co naprawdę dzieje się w wynikach wyszukiwania
Prowadzę piętnaście serwisów w około dziesięciu branżach i mam dostęp do ich danych z Google Search Console. W ostatnim kwartale to 414 303 wyświetlenia. Co trzy miesiące publikuję z tego zestawienia: ile warta jest konkretna pozycja, gdzie w regionie jest popyt bez obsadzonych wyników i które branże generują wyświetlenia, z których nikt nie korzysta.
Dlaczego to jest gdziekolwiek dostępne
Prawie wszystko, co czyta się o pozycjonowaniu, opiera się na jednym z dwóch źródeł: na szacunkach z narzędzi albo na badaniach z rynku amerykańskiego. Pierwsze przewidują, ile osób mogłoby czegoś szukać. Drugie opisują zachowania w innym języku i innej gospodarce.
To, co tu publikuję, jest trzecią rzeczą: pomiarem tego, co faktycznie się wydarzyło, w polskich firmach, w większości z jednego obszaru kraju. Nie jest to reprezentatywne dla całego rynku i piszę o tym wprost w każdym raporcie. Jest natomiast bliższe rzeczywistości lokalnej firmy usługowej z centralnej Polski niż jakakolwiek średnia światowa.
Publikuję to z interesu, więc nie będę udawał inaczej. Rozmowa z klientem oparta na liczbach z jego rynku jest krótsza i uczciwsza niż rozmowa oparta na obietnicach — a przy okazji jest to jedyna treść w tej branży, której konkurencja nie skopiuje, bo nie ma dostępu do tych kont.
Zestawienia
Ile warta jest pozycja w Google
Pomiar klikalności na 414 303 wyświetleniach. Pozycja 1–3 zbiera 10,77%, pozycja 4–10 tylko 1,94%, pozycja 11–20 zaledwie 0,44%. Zawiera też rozbicie na siedem obszarów działalności i odpowiedź na pytanie, dlaczego pierwsze miejsce na frazie bez wolumenu jest warte dokładnie tyle samo co trzydzieste.
Aktualizacja: III kwartał 2026
Popyt lokalny w województwie śląskim
826 zapytań i 39 257 wyświetleń kwartalnie w piętnastu serwisach. Główny wniosek: aglomeracja katowicka generuje w badanych branżach wyświetlenia praktycznie bez ruchu — Tychy 1 557 wyświetleń i zero kliknięć, Bielsko-Biała 1 091 i zero. Cały ruch województwa koncentruje się w jednym ośrodku.
Aktualizacja: III kwartał 2026
Popyt lokalny w województwie łódzkim
572 zapytania i 15 387 wyświetleń kwartalnie. Rozbicie na Łódź, Radomsko, Piotrków, Tomaszów, Pabianice i Bełchatów, z odpowiedzią na pytanie, dlaczego dwa miasta zbierają niemal cały ruch województwa.
W przygotowaniu — publikacja: IV kwartał 2026
Popyt na usługi sprzętowe i prace na wysokości
101 zapytań i 9 487 wyświetleń kwartalnie w korytarzu, przy średniej pozycji 19,8. Największa niewykorzystana pula w całym zbiorze: 19 412 wyświetleń w tej kategorii przyniosło osiem kliknięć.
W przygotowaniu — publikacja: IV kwartał 2026
Popyt na roboty ziemne i prace brukarskie
87 zapytań i 3 142 wyświetlenia kwartalnie, średnia pozycja 20,4, osiem fraz w pierwszej dziesiątce. Sezonowość i rozkład na trzy ośrodki.
W przygotowaniu — publikacja: IV kwartał 2026
Treść czy nazwa miasta — co faktycznie przyciąga ruch
Porównanie dwóch typów treści w kilku niepowiązanych branżach. Treść odpowiadająca na realne pytanie klienta daje 50–61% kliknięć serwisu przy pozycji 7,5–8,0. Frazy z nazwą usługi i miasta w tych samych serwisach: 2,3–33% przy pozycji 17,1–20,2.
W przygotowaniu — publikacja: IV kwartał 2026
Na czym to stoi
| Serwisów w próbce | 15 |
|---|---|
| Branż | około 10 |
| Okno pomiarowe | 27 maja – 27 sierpnia 2026 |
| Wyświetleń łącznie | 414 303 |
| Obszar | głównie województwa łódzkie, śląskie i małopolskie |
| Źródło | Google Search Console |
Czego tu nie znajdziesz
Żadnej nazwy firmy, żadnego adresu strony, żadnego nazwiska. Wszystkie zestawienia są zbiorcze i obejmują minimum trzy serwisy naraz — poniżej tego progu dane dałoby się cofnąć do konkretnego podmiotu, więc taka pozycja nie jest publikowana.
Branże, w których reklama jest ograniczona przepisami lub źle widziana w środowisku — w szczególności usługi medyczne i prawne — nie wchodzą do zestawień w żadnej formie, także anonimowo i pod etykietą kategorii.
Każda firma, której serwis prowadzę, może zażądać wypisania z puli zbiorczej jedną wiadomością, bez uzasadnienia. Pełne zasady, definicje i ograniczenia metody są w metodologii.
Jak z tego korzystać
Raporty są napisane tak, żeby dało się z nich wziąć konkretną liczbę i porównać ją z własną sytuacją. Trzy najczęstsze zastosowania:
- Ocena własnych raportów. Jeśli dostajesz od kogoś zestawienie pozycji, tabela klikalności pozwala przeliczyć je na ruch i sprawdzić, czy „awans do TOP10″ cokolwiek zmienił.
- Decyzja o budżecie. Rozkład popytu w regionie pokazuje, czy w Twojej branży i Twoim mieście jest o co walczyć, zanim wydasz pierwszą złotówkę.
- Wybór fraz. Dane o wolumenie w konkretnych kategoriach pomagają odsiać zapytania, które ładnie brzmią i mają zerowy popyt.
Jeśli wolisz, żeby ktoś przeszedł przez to na Twoich danych i podał liczby dla Twojej firmy, to jest zakres audytu widoczności.
Za dane i metodę odpowiada Sebastian Bergier. Uwagi, pytania i zgłoszenia dotyczące anonimizacji przyjmuję mailowo.